sobota, 17 listopada 2012

Stefan Sienicki "Meble kolbuszowskie"

   W 1936 roku, Stefan Sienicki wydał swoją najlepszą wg mnie książkę pt. "Meble kolbuszowskie". Z racji wykonywanego zawodu oraz faktu, iż z urodzenia jestem lasowiakiem, książka ta na dobre zagościła w mojej liście ulubionych i cenionych pozycji. Niesamowita ilość informacji źródłowych, mnogość, jak na tamte czasy, fotografii i rysunków oraz ciekawy literacki język sprawia, iż czytanie "Mebli kolbuszowskich" to czysta przyjemność. Jednakże, jak każde dzieło, "Meble kolbuszowskie" nie oparły się zębowi czasu. Nowe  teorie i dowody  pozwalają spojrzeć na pracę prof. Sienickiego z trochę innej strony.
   Do czasów dzisiejszych zachowały się głównie meble skrzyniowe oraz jedna sofa. Co więcej, wielu badaczy podważa pochodzenie wielu mebli opisanych w "Meblach kolbuszowskich".
    Wojciech Lipowicz w publikacji " O meblarstwie kolbuszowskim polemicznie" dowodzi, iż niektóre meble zakwalifikowane przez Sienickiego jako meble kolbuszowskie mają inne pochodzenie. Wg niego, komoda opisana na tablicy nr 25 jako praska, jest prawdopodobnie meblem pochodzącym z rejonu południowej Polski lub Saksonii. Świadczyć ma o tym konstrukcja i forma .
    Moim zdaniem niewłaściwe jest także zakwalifikowanie przez Sienickiego skrzyni z ryciny nr 3, jako roboty kieleckiej. Skrzynia ta przedstawia wszystkie cechy skrzyń typu elbląsko-żuławskiego. Edward Parzych w swojej publikacji " Meble elbląsko-żuławskie XVII i XIX w. z kolekcji Edwarda Parzycha " przedstawił kilka podobnych skrzyń. Podobieństwo tych mebli nie podlega dyskusji.
   Nauka nie stoi w miejscu. Co roku pojawiają się nowe metody badawcze czy ciekawe obiekty. Teorie głoszone 100 lat temu ulegają modyfikacjom. Jednakże dzieło prof. Sienickiego przetrwało próbę czasu i jest jednym z nielicznych ponadczasowych opracowań z dziedziny meblarstwa. Reprint "Mebli kolbuszowskich" jest obowiązkową pozycją w domowej bibliotece każdego fascynata meblarstwa tradycyjnego.

Zapraszam na dalsze dywagacje na temat stolarstwa kolbuszowskiego :
http://projektus.blogspot.com/2012/12/reaktywacja-meblarstwa-kolbuszowskiego.html


Karol Kopeć



Komoda omawiana przez Wojciecha Lipowicza. Foto z reprintu " Mebli kolbuszowskich"

Skrzynia roboty kieleckiej . foto z reprintu "Mebli kolbuszowskich"

Skrzynia roboty elbląsko-żuławskiej . foto z katalogu wystawy Muzeum w Elblągu - 2000 .

środa, 14 listopada 2012

Skurcz drewna. Zsychanie się i pęcznienie.


Drewno zmienia swoje wymiary wraz ze zmianą wilgotności. Niestety wartość skurczu liniowego jest różna dla trzech kierunków anatomicznych, czyli wzdłuż włókien, w kierunku promieniowym i w kierunku stycznym. Nas, stolarzy interesuje jednostkowy współczynnik skurczu w kierunku stycznym i promieniowym. Wartość skurczu w kierunku wzdłużnym jest tak mała, iż się ją w normalnej praktyce pomija. W większości publikacji tak książkowych jak i internetowych, podawana jest wartość skurczu całkowitego lub objętościowego. Niestety ten parametr jest złudny. Sosna i świerk mają prawie taki sam skurcz całkowity ale skurcz jednostkowy jest wyraźnie mniejszy w przypadku świerku niż sosny.
Żeby nie zanudzać teorią, przechodzę do meritum.
Po co nam skurcz jednostkowy ? Ano po to, aby móc obliczyć zmianę kształtu drewna pod wpływem zmian jego wilgotności.
ΔL = ( L  x  δ  x  Δ% ) / 100   [ mm ]

ΔL - skurcz lub spęcznienie w mm
L - szerokość elementu w mm
δ - jednostkowy współczynnik skurczu
Δ% - zmiana wilgotności w %

Przykład : Deskę jesionową o szerokości 435 mm i wilgotności 12 % suszymy do 7 %.
Przekrój styczny ( deska krajna / flader czy jak tam jeszcze ją się potocznie nazywa )

ΔL = ( 435 x 0,30 x 5 % ) / 100 = 6,5 mm

Deska w kierunku stycznym zeschnie się o około 6,5 mm.

Podam średnie współczynniki jednostkowe dla podstawowych gatunków drewna :
S - styczny ;  P -  promieniowy

dąb  S= 0,28 , P= 0,18
sosna S= 0,31 , P= 0,17
buk S= 0,31 , P= 0,14
brzoza S = 0,31 , P= 0,27
olcha S= 0,23 , P= 0,16
klon S= 0,34 , P= 0,21
jesion S= 0,30 , P= 0,19
modrzew S= 0,40 , P=0,21
świerk  S = 0,24 , P= 0,14
wiąz S= 0,32 , P= 0,15
jodła S = 0,31 , P=0,13

Karol Kopeć

wtorek, 13 listopada 2012

EN/PN 13228 - EN/PN 13226

Normalizacja jest potrzebna, ale pewnych rzeczy nie powinna dotyczyć.  Weźmy normę PN/EN 13288 dotyczącą podłóg drewnianych - elementy posadzek drewnianych .......

 Punkt 5.4.1.  Postanowienia ogólne. " Jeżeli nie ma innych dowodów, należy przyjąć, że grubość i szerokość sztuki drewna zwiększa się o 0,25% na każdy 1 % wilgotności powyżej punktu odniesienia i zmniejsza się o 0,25% na każdy 1% wilgotności poniżej punktu odniesienia."
Jest to dość ciekawa teza. Zgodnie z tym, co napisano w normie, drewno jest materiałem o identycznych właściwościach skurczu i pęcznienia w kierunku stycznym i promieniowym. Badania dowodzą , że tak nie jest. Skurcz w kierunku stycznym jest wyraźnie większy niż w kierunku promieniowym. Czasem nawet o 100%. Chyba, że podłogi wykonane zostaną z Balsy .

Punkt 5.3. Wilgotność drewna. Wg normy, poziom wilgotności drewna w chwili opuszczania zakładu producenta powinna wynosić 9 + 2 %. Wszystko OK, ale .... Ale norma ma obowiązywać na terenie od Grecji i Malty aż po Norwegię i Szwecję. W każdym z tych krajów będzie inna wilgotność średnia. W związku z tym , wilgotność początkowa powinna być dostosowana do panujących warunków.

Na szczęście nie ma w Polsce przymusu stosowania norm PN/EN ( wyłączając Eurokody i inne specjalne przypadki typu zamówienia publiczne itd. )


Podłogi na legarach. Parkiety na ślepych podłogach. Parkiety taflowe. Wykonanie, montaż , renowacja.
Wszelkie nietypowe wyroby z drewna litego .    


Karol Kopeć

Współczynnik skurczu drewna - prawdy i mity .

W wielu miejscach sieci podawane są informacje na temat współczynnika skurczu drewna. Niestety większość źródeł bazuje na skurczu całkowitym wyrażanym w procentach. I tu zaczynają się schody.
 Drewno pęcznieje na wskutek wzrostu wilgotności.  Jednakże proces ten jest ograniczony tzn  punktem nasycenia włókien. Dla różnych gatunków drewna, poziom wilgotności punktu nasycenia włókien wynosi od 22 do 35 %. Jeżeli dla dwóch gatunków drewna współczynnik skurczu objętościowego będzie podobny, ale ich punkt nasycenia włókien będzie na różnych poziomach, to współczynnik skurczu dla zmiany o jeden procent wilgotności będzie dla obu gatunków różny.  Tak więc podanie wyłącznie wartości skurczu objętościowego nie jest miarodajnym wskaźnikiem porównawczym.
Aby obliczyć spęcznienie lub skurcz drewna, należy znać jego gatunek, rodzaj przekroju oraz wilgotność i wymiary.
Zmianę wymiaru drewna obliczymy z dużą dokładnością za pomocą wzoru :

A1 ( mm ) = A (mm)  x K x Z

Gdzie
A - wymiar elementu przy danej wilgotności
K - współczynnik skurczu na jeden procent zmiany wilgotności
Z - różnica wilgotności w %

Współczynnik K zmienia się w zależności od rodzaju przekroju. Dla przekroju promieniowego jest wyraźnie mniejszy niż dla przekroju stycznego.

Wartości współczynnika K dla podstawowych gatunków drewna : P = promieniowy , S = styczny , O = całkowity objętościowy (%)

sosna -  P = 0,17  ;  S = 0,31 ; O = 12,4
dąb - P = 0,18  ;  S = 0,28 ; O = 12,6
świerk  - P = 0,14 ; S = 0,24 ; O = 12,0
buk - P = 0,14  ;  S = 0,31 ; O = 17,6

Doskonale widać to na przykładzie porównania sosny i świerku.
Oba gatunki mają podobny skurcz całkowity , ale współczynnik skurczu przy zmianie wilgotności o jeden procent jest wyraźnie inny. Tak wiec przy identycznej zmianie poziomu wilgotności, świerk będzie bardziej stabilny niż sosna.


Połączenie uciosowe. Problemy z wilgotnością drewna.

Połączenia uciosowe są powszechnie stosowanym złączem stolarskim. Spotykamy je w ramkach obrazów i luster, opaskach ościeżnic drzwiowych, listewkach przypodłogowych czy w meblach z litego drewna.
Niestety złącze uciosowe jest wrażliwe na zmiany wilgotności drewna. Nie zawsze zmiana wilgotności drewna powoduje zniszczenie połączenia, jednakże zawsze psuje widok estetyczny.

Dlaczego tak się dzieje? Wszystkiemu winna geometria. Dlaczego?  Proszę, oto odpowiedź.


Oto rysunek typowego złącza uciosowego, niech to będą dwie listewki maskujące.
Przyjmijmy, iż listewki w chwili montażu miały wilgotność 12 %, co zresztą często się zdarza. Na wskutek nadmiernego ogrzewania pomieszczenia, wilgotność drewna spadła do poziomu 6 %.
Niech to będzie drewno jesionu,  przekrój styczny. Współczynnik skurczu 0,3. Wymiar a = 50 mm.

Obliczamy wymiar b.

skurcz lub spęcznienie ( mm ) =  szerokość początkowa elementu ( mm ) x współczynnik skurczu zależny od przekroju drewna  x  zmiana wilgotności ( % )

b = 50 - ( (  50 mm x 0,3 x 6 % ) / 100 ) = 49,1 mm

Czyli elementy zeschną się prawie o milimetr.

Jaka więc będzie szczelina w okolicy punktu D ? Obliczymy ją z dużym przybliżeniem stosując wzór na trójkąt prostokątny.

 a^2 + b^2 = c^2.    Wzór znany i często stosowany w wielu dziedzinach.
w tym wypadku  pod a i b podstawiamy wartość skurczu , czyli różnicę pomiędzy 50 a 49,1 mm.

Tak więc teoretyczna szerokość szczeliny wyniesie 1,27 mm.

Szerokość szczeliny można obliczać także na zasadzie mnożenia b przez pierwiastek z dwóch ( 1,414214).

W przypadku spęcznienia , szczelina pojawi się w okolicy punktu A, czyli odwrotnie, jak przy zeschnięciu.

W przypadku wystąpienia dwóch różnych przekrojów anatomicznych drewna , należy obliczyć skurcz dla jednej listewki i osobno dla drugiej.  Szerokość szczeliny obliczamy ze wzoru Pitagorasa . Nie stosujemy jednak mnożenia przez pierwiastek z dwóch z przyczyn oczywistych .


Karol Kopeć




Zsychanie sie i pęcznienie parkietów taflowych

Drewno dąży do równowagi higroskopijnej z powietrzem. Zmiany wilgotności powietrza powodują zmianę wilgotności drewna. Aby zbadać ten proces, wykonano test na próbnym elemencie parkietu taflowego.
Taflę wykonano z odpadów drewna jesionowego i wstawki z drewna mahoniu sapelli.  Wilgotność początkowa drewna to średnio 8 % ( + 1 % ). Element pozostawiono w zadaszonej wiacie na okres dwóch lat. W takim okresie drewno przyjmuje optymalny poziom wilgotności względem otoczenia. Podczas badania w listopadzie 2012 , wilgotność drewna oscylowała w granicach 20 - 21 %. Zniszczeniu uległa konstrukcja tafli. Widoczne jest rozwarcie połączeń uciosowych.
Podłogi i parkiety w obiektach nieogrzewanych ulegają nadmiernemu zawilgoceniu. Nie trzeba posadzki zalewać wodą, aby uległa zniszczeniu na wskutek podwyższenia wilgotności drewna.
Karol Kopeć




sobota, 3 listopada 2012

Forum - skarbnica wiedzy fachowej?

Przeglądając od czasu do czasu specjalistyczne fora drzewne , natykam się  na takie wypowiedzi, że nawet nie wiem czy się śmiać czy płakać. 
Oczywiście biorę poprawkę do wypowiedzi tz. zwykłych userów. Jednakże jeżeli "uznany doradca " czy "master" wypisuje jakieś brednie, to ręce opadają. 

Przykłady ? Proszę bardzo.

1. Opisałem problem związany z podłogami wykonanymi w technologii ślepej podłogi z przybitym parkietem. Oto jeden z ciekawszych postów :
"A od kiedy parkiet jest przybijany???? czyzby jakies nowinki technologiczne???? Chetnie sie zapoznam z ta technologia"
Ręce opadają......

2.Problem dotyczył zastosowania środka zabezpieczającego drewno przed zapaleniem , ale w kolorze zadanym przez projektanta. Zaproponowałem środek o nazwie UNIEPAL DREW AQUA KOLOR. 
Uzyskujemy tym sposobem zadany kolor konstrukcji drewnianej oraz zakładany stopień ochrony przeciwpożarowej.
Znawcy tematu zaproponowali płytę GK zamiast środka koloryzującego. Do tego podważyli wyniki atestów i certyfikatów : " A co jest zapisane w atestach? Testy "laboratoryjne" mogą udowodnić wszystko ale nijak mieć się do rzeczywistości, zostawmy je laborantom a o ogniu uczmy się najlepiej od strażaków."  
Najłatwiej wszystko obić karton-gipsem. Do tego podważanie jakości atestów to już lekkie nadużycie.

3. Recenzja na temat elektronarzędzia. Elektronarzędzie wykorzystywane było do pracy ciągłej i ciężkiej przez okres kilku lat. Dodatkowym czynnikiem destrukcyjnym było ciągłe zmienianie się obsługi.
Po kilku latach ciężkiej eksploatacji, elektronarzędzie nadal działa bez zarzutu.
Zamiast polemiki na temat jakości tego urządzenia lub parametrów pracy, forumowicze zdobyli się na taki post : " Wygląda jak ze śmietnika. Przepraszam ale zdjęć tak brudnego sprzętu bym nie wstawił." 
Esteta się trafił. Brak słów. Tak to jest, jak majsterkowicze kreują się na forach na fachowców.

4. " - jeżeli w sierpniu gdzie średnia temperatura dzienna wynosi 28 stopni wyniesiemy deskę o wilgotnosci 8% (grubość 25mm) i zostawimy ją pod wiatą na 3 tygodnie to otrzymamy deske o wilgotności 12% 

- jezeli w styczniu gdzie srednia temperatura dzienna bedzie wynosiła -10 stopni wyniesiemy deskę o wilgotnosci 8% (grubość 25mm) i zostawimy ją pod wiatą na 3 tygodnie to otrzymamy deske o wilgotności 8% "

Powinno być 18 - 22%.   Myślałem, że wiem coś niecoś na temat suszarnictwa , ale twierdzenie, iż drewno składowane pod wiatą schnie w zimie przerasta mój zakres pojmowania. Idiotyzm roku. 

Przykłady można mnożyć.  Najgorsze jest to, że przypadkowy użytkownik forum , szukający pomocy, natyka się na takich "uznanych doradców forum". Łatwo jest pisać posty z książką na kolanach lub google w drugiej karcie.



Karol Kopeć





Renowacja drzwi rzeźbionych.

Renowacja drzwi rzeźbionych jest trudna i pracochłonna z uwagi na mnogość zakamarków i stosunkowo dużą ilość  uszkodzeń.
Karol Kopeć
                                 

Przed renowacją.

Przed renowacją.

Po renowacji.

Po renowacji.

Renowacja drzwi frontowych.

Drzwi frontowe, montowane na płaszczyźnie fasady i nieposiadające zadaszenia , często ulegają zniszczeniu.
Na wskutek zalewania wodą opadową, następuje degradacja drewna przez rozwijające się w drewnie grzyby.  Oto przykład renowacji drzwi wejściowych, zaatakowanych przez grzyby domowe.
Karol Kopeć


Całkowite zniszczenie połączenia czopowego stojaka z poprzeczką górną.  Ty nawet nie ma co ratować.

Grzyb rozwinął się wewnątrz konstrukcji. Na pierwszy rzut oka, nic nie świadczyło o zniszczeniu wewnętrznym. 

Widok drzwi po renowacji. Dodano dodatkowy okapnik nad skrzydłami drzwiowymi.

Renowacja schodów drewnianych

Schody drewniane wymagają od czasu do czasu przeglądu lub renowacji. Przy intensywnym użytkowaniu, uszkodzenia stopni są zwykle znaczne i wpływa to na estetykę klatki schodowej.
Renowacja schodów jest czynnością trudną i pracochłonną. Bez doświadczenia i dostępu do odpowiedniej chemii, renowacja schodów może zakończyć się słabym efektem końcowym.
Stolarnia Jan Kopeć wykonuje usługi renowacji schodów oraz balustrad, z uwzględnieniem wykonania uzupełnień oraz odtworzeń brakujących detali. Poniższe fotki obrazują efekt renowacji schodów.


                                            Wykonanie i foto :      stolarnia.tarnobrzeg.pl

balustrada z widocznymi uszkodzeniami powłoki lakierniczej. 

Wytarte i uszkodzone stopnie.

Miesiąc po renowacji. W budynku znajdują się biura, co skutkuje wzmożonym  ruchem pieszym.

Ujednolicenie kolorystyczne.


Wykonano nowe zakręty poręczy - stare były uszkodzone lub prowizoryczne.


Wilgoć w parkietach. Czy zawsze z podłoża?

Niekiedy problem zniszczenia posadzki drewnianej wynika nie z błędów popełnionych przez wykonawcę czy użytkownika, ale z zaniedbań  budowlańców.
Przykładem może być posadzka drewniana, której wilgotność przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice.
Moim zdaniem ( potwierdzonym ekspertyzą budowlaną ) jest problem z izolacją poziomą lub pionową ściany. Wilgoć migruje do posadzki drewnianej , co zaowocowało wyłódkowaniem oraz odspojeniem klepek. Prawidłowa wilgotność drewna w chwili układania powinna zawierać się w przedziale 9+ 2%.
Jednakże często spotykam posadzki o wilgotności 12 - 13% bez objawów destrukcji.
Na fotkach widoczne są odczyty na poziomie 19- 33% .

Karol Kopeć






Dębowe drzwi olejowane.

Nie często widuje się drzwi o wysokości 250 cm. Do tego z litego drewna i olejowane.
Szyby fazowane.

Karol Kopeć